"LITwo, Ojczyzno moja! Ty jesteś jak zdrowie; Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, Kto cię stracił." Tak zaczyna się słynna i znana przez wszystkich Polaków Inwokacja w "Panu Tadeuszu" Adama Mickiewicza. Te słynne słowa pokazują, jak ważna Litwa (i Wilno oczywiście) była dla nas przez wieki.




plaża w Krynicy Morskiej
Autor: VnGrijl
Źródło: http://www.flickr.com


Wilno
Autor: John Hope
Źródło: http://www.flickr.com


Wilno - miasto Mickiewicza


Kosmetyczka
Autor: Zenspa1
Źródło: http://www.flickr.com


Wielu naszych rodaków chętnie podróżuje do Wilna, aby odwiedzić miasto naszego wielkiego wieszcza. Poza tym Wilno zostało wybudowane polskimi rękoma, dlatego mamy chęć z rozrzewnieniem przyjrzeć się kawałkowi naszej dawnej i świetlanej przeszłości. Aż łezka może zakręcić się w oku i to nie tylko miłośnikom historii. Każdy Polak zacznie zwiedzanie miasta oczywiście od Ostrej Bramy, o której również mowa jest w Inwokacji. Miejsce tak niepozorne z zewnątrz, że aż łatwo je przeoczyć. A przecież trzeba wejść do środka i ukłonić się Świętej Panience, która widnieje na cudownym obrazie ostrobramskim. Można tu usiąść w ciszy i pokontemplować z ciekawością pewną interesującą rzecz - mianowicie Matkę Boską Ostrobramską uważają za "swoją" Polacy, Litwini i Białorusini. Pisał o tym sam Mickiewicz. Po wyjściu z kaplicy możemy iść prosto na Ratusz, gdzie z przyjemnością zrobimy kilka zdjęć. Kamienice są wyremontowane i prezentują się naprawdę pięknie. Z ratusza możemy udać się na krótki Spacer pięknymi wileńskimi uliczkami wprost do Muzeum Adama Mickiewicza. Po drodze warto wstąpić na Uniwersytet, gdzie uczył się nasz wielki poeta. Studiowali tu także: Juliusz Słowacki, Józef Ignacy Kraszewski czy Czesław Miłosz. Warto zatem poSPAcerować po uroczych dziedzińcach kompleksu. Na koniec, gdy już dotrzemy do Muzeum Mickiewicza, to możemy zobaczyć, jak pracował mistrz. W pokojach muzeum odbywają się różne odczyty wierszy i spotkania kółek poetyckich. Powinniśmy też wstąpić do Bazyliki św. Stanisława i Władysława, która jest najważniejszym kościołem na Litwie.


Wilno - pamiatki i jedzenie


Gdy zgłodniejemy, to warto wstąpić do jakiejś restauracji, która oferuje regionalne jedzenie. Zapewne będziemy zachwyceni, choć wegetarianie nie będą mieli tu łatwego życia. Większość litewskich tradycyjnych potraw operuje bowiem na tłuszczu.




Bierze się to oczywiście z klimatu - długich i ciężkich zim, kiedy ludzie musieli stołować się tłustymi i gorącymi potrawami. Warto zatem zamówić i skosztować na przykład cepeliny czy bliny żmudzkie (bliny są dość podobne do polskich naleśników). Do piwa natomiast poprosić możemy o tradycyjne przekąski - smażony chleb z czosnkiem czy świńskie uszy.

Tags: IT, konie, koszt, SPA, Spacer